Bajkowegniazdo.pl używa tzw. ciasteczek (cookies), zgodnie z polityką prywatności. akceptuję

Marzenia się spełniają część III

2015-09-15

 

A konkretnie jedno moje marzenie o francuskim fotelu uszaku. Pisałam kiedyś, że takowy jest już w drodze do bajkowego gniazda. Szczęśliwie dotarł w nienaruszonym stanie, ale musiał odczekać na swoją kolej. Mąż rozebrał tapicerkę (jest w tym nieoceniony), a ja pomalowałam stelaż kolorem Country Grey i postarzyłam przecierkami i woskami. 



Od zawsze podobały mi się uszaki obite lnem lub jutą i dlatego zdecydowałam się na użycie obu tych materiałów. Podobnie jak na tym zdjęciu znalezionym w sieci:



Przód wytapicerowałam jasno beżowym lnem, tył zaś starą, bardzo gęsto tkaną, grubą jutą. Posiadaczką juty stałam się przypadkowo gdy sprzątano pomieszczenie po starych warsztatach krawieckich. Kiedy ujrzałam kilkumetrowy zwój, wiedziałam, że to będzie tył mojego fotela. Przypomniałam sobie zdjęcie w sieci, na którym listwy wykańczające przymocowane były na zwykłe, małe gwoździe z dość dużą główką.

 

 

Bardzo mi się to spodobało, ale nie wiedziałam, czy zdobędę się na odwagę, aby w ten sposób wykończyć tył mebla. I wiecie co? Kupiłam zwykłe krótkie papniaki i pomyślałam "raz kozie śmierć".
Przedstawiam Wam bajkowe francuskie marzenie przed, w trakcie i po metamorfozie.