Bajkowegniazdo.pl używa tzw. ciasteczek (cookies), zgodnie z polityką prywatności. akceptuję

Metamorfoza kącika śniadaniowego

2014-04-28
W tym tygodniu prezentuję Państwu metarmofozę kącika śniadaniowego w Bajkowym Gnieździe. Projekt był gotowy już przed świętami, ale wszystko trzeba przecież dopieścić, by każdy poranek był wyjątkowy i dawał inspirację na resztę dnia. Teraz jestem dumna z moich ostatnich dokonań. Przemiana chodziła za mną od dłuższego czasu i w końcu mogę się z Wami wszystkim podzielić. Serdecznie zapraszam do czytania!
 
 
 


Przed zmianami kącik wyglądał tak:
 
 
Krzesła dni swojej świetności dawno miały już za sobą, natomiast stół po liftingu przeszedł w posiadanie znajomej i będzie stanowił piękny zestaw z krzesłami "medalionami".
 
 

Na pierwszy ogień poszedł stół, solidne sosnowe znalezisko giełdowe. Blat oszlifowany do gołego drewna i pociągnięty rozwodnioną farbą akrylową aby zachować strukturę drewna (kolor własnej produkcji - zmieszałam kremową, brązową i chyba jeszcze odrobinę oliwkowej, ale dokładnie nie pamiętam, bo malowałam resztką pozostałą po jakimś innym mebelku).
 
 
Nogi i szuflada pociągnięte farbą kredowa w odcieniu starej bieli. Całość nawoskowana i przetarta na krawędziach. Na blacie naszłą mnie fantazja namalowania szlaczka na wzór spotykany na lnianych ściereczkach kuchennych. Motyw odkryty przeze mnie na stronie pinterest.com. Zapraszam do sprawdzenia:
 
 
 Jest to dość modny ostatnio motyw i bardzo chciałam go mieć. W kuchenne klimaty wpisał się bezbłędnie. Już jakiś czas temu znajoma upolowała dla mnie na giełdzie piękne i wygodne trzy krzesła ludwikowskie. Tapicerka była w opłakanym stanie, ale drewno solidne i stabilne. A o to mi przecież chodziło.
 
 
Pociągnęłam wiec szkielet tą samą farbą co nogi stołu, lekko przetarłam aby wydobyć zdobienia i nawoskowałam. Nowe ubranko jest (a jakże) lniane i idealnie pasuje do koloru blatu. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wykończyła całości listwami uszytymi w formie podwójnych ruloników.
Dzięki nowemu lookowi kącika śniadaniowego na wyglądzie zyskała cała kuchnia. Teraz wydaje się większa a nawet czystsza, co mnie bardzo cieszy.
Efekt? Sprawdźcie sami!