Bajkowegniazdo.pl używa tzw. ciasteczek (cookies), zgodnie z polityką prywatności. akceptuję

Nowe szaty królowej

2014-11-05

 

Kupiłam tę bieliźniarkę dla znajomej, która marzyła o takim meblu od jakiegoś czasu. Jako, że była w pakiecie z serwantką, o której z kolei ja marzyłam, wzięłam oba meble hurtem i jeszcze trochę utargowałam z ceny. Metamorfozę serwantki pokażę już wkrótce, gdyż mam zamiar popracować nad nią w nadchodzący długi weekend listopadowy.



Znajoma potrzebowała pakowny mebel do niewielkiego pokoju. Koniecznie w jasnym odcieniu. Zastanawiałyśmy się nad wyborem dwóch kolorów z palety farb Annie Sloan - Old white czy może Country grey?
Stanęło na sprawdzonej już bieli. Wcześniej malowałam dla Niej dwie komody i szafki nocne w tej barwie. Stara biel wydobywa cały urok mebli, dodaje lekkości i kobiecego wdzięku. Pięknie prezentuje się we wnętrzu i dodatkowo dobrze komponuje się z innymi kolorami, np. ścian czy nowoczesnych mebli.
Bieliźniarka nie była w idealnym stanie, ale jak tu się nie dziwić, skoro niejedno przeszła przez dziesiątki lat. Wymiany wymagały zmurszałe nogi i stary zamek bez klucza. Całość musiała być spryskana preparatem na drewnojady, gdyż widoczne były ślady ich bytności. Ubytki i dziurki poszpachlowałam i przeszlifowałam. Nogi wymienił mój nieoceniony w takich sytuacjach mąż, a ja mogłam przystąpić do malowania. :) Wnętrze i tył pomalowałam białą matową farbą akrylową. Pociągnęłam nią również cieniutką jedną warstwą zewnętrzne części. Dopiero na tak przygotowaną powierzchnię położyłam dwie warstwy farby kredowej i wosku. Całość przetarta i postarzona ciemnym woskiem prezentuje się okazale i elegancko. Myślę, że idealnie wpisze się, w ciepły klimat domku Pani Basi.