Bajkowegniazdo.pl używa tzw. ciasteczek (cookies), zgodnie z polityką prywatności. akceptuję

Poznajcie Ludwiczki

2014-05-28

W mebelkach w stylu Ludwika XV i XVI zakochałam się już dawno. O gruntowną renowację dwóch niewielkich fotelików poprosiła mnie znajoma, dla której już kilkakrotnie podejmowałam się tego zadania. Meble były w kiepskim stanie - rozklekotane, wysiedziane. Po ściągnięciu tapicerki okazało się, że gąbka również pozostawia wiele do życzenia. Prawdę powiedziawszy nie wiedziałam czy sobie poradzę. Jak poszło? Zapraszam do czytania :)



Warstwa farby została zdarta do gołego drewna (tę niewdzięczną robotę wykonał mój nieoceniony mąż), następnie klejenie szkieletu, naciąganie pasów i uzupełnianie gąbki. Foteliki różniły się nieznacznie od siebie, ale miały być odnowione w tej samej kolorystyce i stanowić komplet. W ostatniej chwili jednak postanowiono, że jeden będzie brązowo - lniany, a drugi (przeznaczony do łazienki) biało - lniany. Obydwa miały mieć grafikę na tyle oparcia. Drewniane elementy tego ciemniejszego zostały potraktowane dwoma warstwami satynowej lakierobejcy w kolorze dębu rustykalnego. Efekt mnie nie zadowolił i dlatego pokryłam całość jeszcze jedną warstwą - tym razem ciemno brązowego wosku. To było to. Drugi szkielet został pomalowany na biało, przetarty i postarzony ciemnym woskiem. Do tego obicie ze szlachetnego lnu i ozdobne taśmy. Myślę, że efekt wart był tych wszystkich starań.

 

A już niedługo - metamorfozy kolejnych mebli ludwikowskich: na swoją kolej czekają dwie olbrzymie, przepiękne berżery i wysoka komódka.