Bajkowegniazdo.pl używa tzw. ciasteczek (cookies), zgodnie z polityką prywatności. akceptuję

Pracowity początek roku

2016-01-08

 

Postanowiłam sobie, że po Świętach nie dam się zmęczeniu, czy przejedzeniu, tylko od razu ostro wezmę się do roboty. Poprzeczkę ustawiłam sobie dość wysoko przeprowadzając metamorfozę, o jakiej od dawna marzyłam. Kilka miesięcy temu, na jednym z moich ulubionych blogów zagranicznych, zachwycił mnie przepięknie wykonany fotel medalion w stylu Ludwika XVI.




Nie mogłam przestać o nim myśleć. Uwielbiam gustawiańskie medaliony za ich solidność, a zarazem lekkość. Biały kolor stolarki sprawia, że wydają się bardziej eteryczne niż są w rzeczywistości. Bo przecież każdy, kto jest właścicielem takiego mebla wie, że jest on dość ciężki i stabilny.
Po rozebraniu i odtłuszczeniu, pomalowałam drewno dwukrotnie kolorem Old White, postarzyłam przecierając i nawoskowałam jasnym woskiem. Kiedy wosk spokojnie wysychał, zabrałam się za przygotowanie elementów tapicerki. Chciałam, aby wyglądały, jakby były wykonane ze starych worków jutowych. Namalowałam więc na lnie paski w ciemno niebieskim kolorze. Nie jest to trudne, ani pracochłonne gdy używa się taśmy papierowej.
Następnie przystąpiłam do najtrudniejszego etapu - malowania dużej grafiki na materiale oparcia. Za pomocą czarnej kalki przeniosłam rysunek na len, a potem czarną farbką do tkanin (wykałaczką i drobnym pędzelkiem) pomalowałam kontury i środki. Zajęło mi to kilka godzin, ale efekt wart był zachodu.
Wytapicerowane i wykończone taśmą z podwójnych ruloników fotele prezentują się pięknie i oryginalnie.