Bajkowegniazdo.pl używa tzw. ciasteczek (cookies), zgodnie z polityką prywatności. akceptuję

Wokół stołu

2014-05-18

Jakiś czas temu kupiłam komplet krzeseł z przeznaczeniem do jadalni. Spodobał mi się ich niespotykany kształt. Prawdę powiedziawszy jeszcze takich nie widziałam. Drewniany szkielet zabejcowany był w kolorze mahoniowym a siedziska obite czarną eko – skórą. Robiło to przygnębiające wrażenie ale nie byłabym sobą, gdybym oczami wyobraźni nie zobaczyła ich w nowej, jasnej odsłonie. Wzięliśmy się zatem z mężem ostro do pracy. Zapraszam do czytania. :)



Najpierw wymontowaliśmy siedziska i zdarliśmy czarne pokrycie. Naszym oczom ukazał się materiał obiciowy w kolorze ecru, całkiem ładny, ale przybrudzony. Nie wiem po co ktoś zadał sobie tyle trudu, aby pokryć go paskudną eko-skórą (podejrzewam, że zwyciężyły względy praktyczne). Podobno z gustami się nie dyskutuje. Wystarczyło tylko trochę odświeżyć tapicerkę.  Możliwe, że pozostawiłabym ją, ale niedawno kupiłam duży kupon dość grubego materiału w przepiękne pasy i po przyłożeniu go do pomalowanej w kolorze kości słoniowej ramy stwierdziłam, że efekt będzie oszałamiający. I tak też było. Po zabezpieczeniu warstwy farby woskiem wahałam się, czy całość przetrzeć papierem na brzegach, czy też nie. Postanowiłam tym razem jednak nie postarzać mebli.  Zależało mi na uzyskaniu czystej, nieskazitelnej formy. Efekt jest taki, że krzesła „rwą” oczy swoim wyglądem. Będą musiały jednak znaleźć nowego właściciela, bo całkiem niedawno w ramach spełniania swoich marzeń kupiłam używany komplet „medalionów” do jadalni. Na ich metamorfozę będziecie musieli jednak poczekać do wakacji, bo w kolejce już czekają inne mebelki.