Bajkowegniazdo.pl używa tzw. ciasteczek (cookies), zgodnie z polityką prywatności. akceptuję

Wygoda bez targowania

2014-05-10

Kupiliśmy ją na giełdzie za kilkadziesiąt złotych. Już z daleka zobaczyłam jej potencjał. Kiedy usłyszałam cenę, nawet się nie targowałam. Właśnie taki mebel chodził ostatnio za mną. Naoglądałam się inspiracji (koniecznie zaglądnijcie na http://pl.pinterest.com/bajkowegniazdo/ w zakładkę Inspiracje Wnętrzarskie) i stwierdziłam, że dodatkowe miejsce do siedzenia zmieści się w naszym salonie. Zapraszam do czytania.



 Po przywiezieniu do domu pufa musiała przejść "kwarantannę" na dworze, ponieważ bardzo czuć było od niej tytoniem. Tapicerki nawet nie zdążyłam sfotografować, gdyż mąż zdarł ją szybko w nadziei, że przestanie śmierdzieć. Nogi są wykręcane, co bardzo ułatwiło malowanie. Pociągnęłam je jedynie lakierobejcą w kolorze wenge. Obicie z lnu wpisało się pięknie w kolorystykę salonu. Dół ozdobiony taśmą z pojedynczego rulonika i starymi gwoździami. Specjalnie nie wbijałam gwoździ jeden przy drugim, tylko z większymi przerwami, aby uzyskać taki efekt.  Możliwe, że kiedyś jeszcze przepikuję górę guzikami obciągniętymi lnem, ale póki co zostanie tak jak jest.

 

Teoretycznie pufa wyglądała kiepsko, zachęcam jednak do patrzenia na meble w Bajkowy sposób :)

 

 

Zobaczcie, jak szybko zaczęła nabierać charakteru:

 

 

A oto końcowy efekt: